ETNO Polska, czyli dlaczego warto…

Agnieszka Gałach

„Praca w zespole to prawdziwa przyjemność i przygoda, która zaważyła na naszej artystycznej wrażliwości i ukształtowała nasz styl życia. Przynależność do Zespołu „Jarzębina” umożliwia nam uczestniczenie w życiu kulturalnym w gminie i w regionie. Chętnie wychodzimy z domu, wyjeżdżamy na imprezy do zaprzyjaźnionych zespołów, zapraszamy zespoły do siebie. To z kolei poszerza krąg znajomych i przyjaciół i pozwala spędzać czas w gronie osób zainteresowanych tak jak my folklorem.” – mówi Pani Jadwiga Oleszczuk z Zespołu „Jarzębina” z Zabłocia.

Z kolei Pani Alina Ludkiewicz-Dmitruk  z zespołu „Kalina” z Żurobic przyznaje, że uczestnictwo w zespole daje „satysfakcję, realizację pasji, możliwość rozwoju, konfrontację z innymi zespołami, poznanie nowych miejsc i ludzi, a także po prostu rozrywkę”.

Pięknie o tym, co daje uczestnictwo w zespole śpiewaczym mówi Dorota Kozłowska z ZPiTZŁ „15 lat chóru Adoramus i cztery lata pracy w Zespole Pieśni i Tańca sprawiają, że jesteśmy jak rodzina. Zdarzają się takie sytuacje, że w sezonie letnim mamy praktycznie zajęty każdy weekend. Mamy swoje sprawy i prywatne życie, ale potrafimy tak się zgrać i pogodzić wszystkie obowiązki, że zaplanowanie wyjazdu nie sprawia żadnego problemu. Trwające dwie, trzy godziny próby to odskocznia od codzienności, czas, kiedy człowiek skupia się tylko i wyłącznie na tym, żeby dobrze zaśpiewać. To ucieczka od codzienności – za to kochamy ludowość, to naprawdę fajna przygoda”

Dla niektórych śpiewanie w zespole to coś więcej… „Uczestnictwo w zespole daje nam rozrywkę, możliwość spotkania. Śpiew to całe nasze życie, sama radość”. – mówią Panie Zina i Marysia z „Riabiny”.

A czego może się spodziewać ktoś, kto chciałby dołączyć do zespołu? „Z przyjemnością to byłbym ostrożny, bo u nas jej nie dozna – praca jest na pierwszym miejscu,  natomiast pozna kulturę z pogranicza polsko-litewskiego, nauczy się wiele pieśni na pamięć, z kartek śpiewać nie pozwalam,  nauczy się tańczyć tak że zatańczy każdą muzykę, poprzez wyjazdy pozna trochę świata i inne kultury oraz ciekawych ludzi” – zachęca Pan Józef z „Pogranicza”.

ETNO Travel…

Większość zespołów, dzięki swojej muzycznej działalności ma możliwość podróżowania po regionie, Polsce, a nawet świecie. Wiele z nich może pochwalić się występami na wielu scenach europejskich.

„Z zespołem zwiedziłyśmy tez trochę świata. Byłyśmy z koncertami w Warszawie, Lublinie, Szczecinie, Kazimierzu Dolnym, Sokołowie Podlaskim, Białej Podlaskiej, Włodawie a nawet we Francji”. – mówi Pani Jadwiga Oleszczuk z Zespołu „Jarzębina”
z Zabłocia.

Riabina występowała na ogólnopolskich festiwalach np.: w Kazimierzu nad Wisłą, w Rzeszowie, w Legnicy, w Węgorzewie, w Mielniku, w Ciechanowcu, w Białymstoku, Poznaniu, Toruniu  jak również na festiwalach międzynarodowych w Moskwie . W 2008 roku wzięła udział w III Międzynarodowym Festiwalu folklorystycznym „Pokrowskije kołokoła” w Wilnie.

Wierne grono fanów…

Wokół Zespołu Śpiewaczy „Jarzębina” z Zabłocia gromadzi się spora grupa miłośników folkloru, sympatyków zespołu i sponsorów, którzy chętnie wspierają ich działalność artystyczną i uczestniczą w ich imprezach kulturalnych. Płyty zespołu są słuchane w wielu środowiskach (nie tylko na wsi) w całej Polsce (najwięcej na Śląsku), a nawet poza granicami kraju. Z wielką radością ludzie z okolic przyjmują również kolędników z gwiazdą i kozą i obdarzają hojnie kolędą. Na Majówkę z „Jarzębiną” przybywają ludzie z Kodnia i okolicznych wsi. Zespół ma szerokie grono sympatyków i zaprzyjaźnionych zespołów, z którymi współpracujemy przez wiele lat i znamy się doskonale. I „Jarzebina” nie jest wyjątkiem…

Pani Alina z zespołu „Kalina z Żurobic z ogromną satysfakcją przyznaje, że odbiór zespołu i jego działalności jest bardzo pozytywny, zarówno w trakcie koncertów, jak i na ich profilu w mediach społecznościowych.

„Społeczność jest z nas dumna, że możemy kontynuować tradycję naszych przodków” mówią Panie z zespołu „Rabina”.

A jaki jest odbiór zespołu „Pogranicze” z Szypliszk? „Myślę, że dobry, mamy dużo sympatyków i wielbicieli ludzie przychodzą chętnie na nasze występy” – przyznaje Pan Józef.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Next Post

ETNO nuta…

W zespole „Jarzębina” śpiewaczki śpiewają a’cappella, głosem tradycyjnym, dbając o autentyzm i wierność przekazu – tak jak śpiewano dawniej. Często w wielogłosie, szczególnie piosenki ukraińskie. Piosenki polskie natomiast przybyły do Zabłocia wraz z osiedleńcami z Kielecczyzny (przed II wojną światowa), oraz z Mazowsza (po akcji Wisła). „Najbardziej reprezentatywne dla naszego […]